Poród i hormony

V. Ilnicka
   

Prolaktyna

Prolaktyna uważana jest za hormon macierzyństwa. A także – ojcostwa. Mężczyźni z wyższym poziomem prolaktyny są bardziej wyczuleni na płacz swojego dziecka. Prolaktyna jest produkowana przez okres ciąży, jej stężenie jest największe pod koniec porodu. To ona odpowiada za karmienie piersią. Powoduje, że matka karmiąca potrzeby dziecka przedkłada nad swoje. Prolaktynę wytwarza także organizm dziecka.


Adrenalina i noradrenalina

Hormony te produkowane są głównie w sytuacji zagrożenia, stresu, wtedy, kiedy się boimy, gdy coś idzie nie tak, oraz wtedy, kiedy coś nas bardzo podnieca. Ich wysoki poziom na początku porodu sprawia, że poród się wydłuża (zablokowane jest wydzielanie oksytocyny), jakby zatrzymuje. Natomiast jeśli wszystko idzie gładko, nie ma stresu i zagrożenia dla matki, która może spokojnie urodzić, wydzielanie adrenaliny i noradrenaliny w następnej fazie porodu, dodaje matce energii. Doświadcza ona przypływu dużej mocy, przez co dziecko może urodzić się szybko i łatwo, hormony bowiem odpowiadają za kilka mocnych skurczów. Również organizm dziecka wytwarza te same hormony. Wtedy – jeśli ich poziom jest odpowiedni – rodzi się z otwartymi oczami, a w czasie porodu hormony te chronią dziecko przed niedotlenieniem. Kiedy trafia w ramiona matki – ich poziom spada, a zaczyna się wydzielanie oksytocyny.


Endorfiny

To hormony szczęścia. Powodują doskonałe samopoczucie, stany euforyczne, nazywane są hormonami szczęścia. Tłumią ból i uczucie drętwienia. Organizm wydziela je przy wysiłku fizycznym, kiedy się śmiejemy, kiedy uprawiamy seks, a także w czasie ciąży, porodu i karmienia piersią. Podczas porodu pomagają wytrzymać ból i wejść matce w odmienny stan świadomości. Stąd właśnie często relacje o tym, że poród może być mistycznym przeżyciem. Działają podobnie jak heroina i morfina. Uważa się, że endorfiny przygotowują dziecko do dobrego funkcjonowania poza organizmem matki. Wydzielane są także w czasie karmienia, razem z mlekiem trafiają do organizmu dziecka. Daje to i matce i dziecku, poczucie błogości i szczęścia.